11 czerwca 2017

Na ratunek drzewom wiśni! Atakuje brunatna zgnilizna drzew pestkowych

Opracowanie: Józef Marszał • Zamieszczenie: Konrad Raniś
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Taki widok często można zaobserwować w sadach wiśniowych. Obumarłe pędy z zaschniętymi kwiatami lub zawiązkami mogą pozostawać na drzewie dość długo, nawet do końca wegetacji

Podróżując samochodem zauważyłem ze każde  drzewo wiśni  przy domu lub na  działce ma brązowe zaschnięte końcówki pędów. W naszym rejonie to gdzie nie spojrzę drzewa zainfekowane, czy to znaczy ze te drzewa nie przeżyją? pyta mnie wielu działkowców. Drzewa wiśni są zaatakowane chorobą „Brunatna zgnilizna drzew pestkowych” zwana także moniliozą. Zimna wiosna, dużo deszczu, długie kwitnienie  spowodowało ze patogeny łatwo  zainfekowały roślinę przez znamię słupka lub pylniki. Grzybnia z kwiatów przemieszcza się do krótkopędów i pędów powodując nekrozę kory i szybkie zamieranie roślin. Obumarłe pędy, liście, kwiatostany długo pozostają na drzewie. Później choroba poraża także jeszcze w nie pełni wyrośnięte owoce, które gniją, kurczą się, zasychają i wyglądają na drzewie jak wyschnięte mumie. Na powierzchni porażonych organów tworzą się sporodochia, na których powstają bezbarwne, jednokomórkowe konidia będące źródłem infekcji wtórnych.  Dlatego koniecznie trzeba wycinać i usuwać porażone pędy , zaschnięte owoce i spalić. Należy zwrócić  szczególną uwagę, czy na drzewie nie pozostały „mumie”, które są rezerwuarem zarodników konidialnych grzyba i stanowią źródło choroby w tym i w następnych latach. Porażenie pędów w sadach towarowych sięgał w tym roku do 5 %  podczas gdy w ogrodach przydomowych i na działkach na tym samym terenie przekraczał  60%. W tym roku ze względu na zimno ,deszcze,  wiatry była bardzo trudna walka z tą chorobą. Przy takim zagrożeniu należało wykonać dwa zabiegi - jeden na początku, drugi w trakcie pełni kwitnienia. Najskuteczniejsze są preparaty z grupy IBE (najlepiej zawierające tebukonazol ( Horizon/Helicur/Riza/Sparta/ Tebu/Sokolov/Syrius/ Troja 250 EW ) - Szybko wnikające do tkanek roślinnych i bardzo skuteczne , niestety ich wadą  jest to ze potrzebują do  działania wyższej  temperatury  (przez 5-6 godzin po zabiegu temperatura powinna być powyżej 12-13 st. C). Stosować nie częściej niż 1 raz w sezonie przemiennie z preparatami o innym mechanizmie działania na przykład  z  TopsinM500SC który działa w niższej temperaturze.

Czytany 203 razy Ostatnio zmieniany 11 czerwca 2017