09 listopada 2020

Nowy szkodnik zimujący w domach - wtyk amerykański

Opracowanie: Stanisław Zabarski • Zamieszczenie: Monika Wachowska
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
  • Galeria

Nowy szkodnik zimujący w domach - wtyk amerykański

Jesienią br. w wielu domostwach Południowej Wielkopolski tak jak w całym kraju pojawił się mało znany, dosyć groźnie wyglądający owad, mylony niekiedy z karaczanem wschodnim (karaluchem).

Jest to wtyk amerykański (Leptoglossus occidentalis) - pluskwiak różnoskrzydły, który jest szkodnikiem inwazyjnym roślin iglastych, głównie sosny. W okresie jesieni szuka schronienia w budynkach mieszkalnych, gospodarczych, garażach, magazynach itp. z temperaturą wyższą niż na otwartej przestrzeni, gdzie nie przetrwałby zimy ze względu na wrażliwość na niskie temperatury.

W Europie pojawił się w końcu XX wieku - zawleczony z USA prawdopodobnie z sadzonkami roślin iglastych. Obecnie występuje już w całej Polsce a w bieżącym roku spotyka się go znacznie częściej niż w latach minionych. Tegoroczne ciepłe lato oraz odpowiednia ilość opadów przyczyniły się do wyjątkowej ekspansji tego owada.

Wygląd

Owad dorosły ma około 2 cm długości (fot. poniżej), 3 pary odnóży, długie segmentowane czułki i mocno wypukłe oczy. Dominujący kolor to różne odcienie brązu i beżu. Pokrywa skrzydeł tworzy wzór przypominający literę X. Dolna część odwłoka segmentowa, w postaci pasów.

Szkodliwość

Wtyk amerykański nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi lecz atakowany, wydziela bardzo nieprzyjemną, smrodliwą woń. Jest on jednak inwazyjnym szkodnikiem roślin iglastych. Wysysa soki niedojrzałych szyszek powodując zakłócenia ich rozwoju uszkadza również igły roślin.

Zwalczanie

W warunkach domowych najlepszym rozwiązaniem jest ręczne wyłapywanie szkodników do jakiegoś pojemnika, słoika, pomagając sobie np. patykiem lub łyżką. Owady te dosyć szybko przemieszczają się dlatego trzeba to robić sprawnie aby uniknąć wydalenia przez nie silnie cuchnącej wydzieliny.

W zaleceniach ochrony roślin brak jest danych dotyczących zwalczania chemicznego tego pluskwiaka. Można jednak stosować produkty pochodzenia naturalnego, które nie posiadają okresu karencji i nie są zaliczane do typowych insektycydów. Jednym z nich jest Epular 940 EC w formie koncentratu przeznaczony do mechanicznego eliminowania szkodliwych owadów i roztoczy.

Jest to produkt na bazie oleju rydzowego – uzyskiwanego z lnicznika siewnego zwanego inaczej lnianką. Stosowany jest do mechanicznego eliminowania np. mszyc, przędziorków, miseczników i innych w uprawach roślin ozdobnych, sadowniczych, warzywniczych a także ziół. Stosowany jest także w ogrodach w profilaktyce przeciw kleszczom. Produkt ten w stężeniu 0,9%-1,2% (90 - 120 ml w 10 l wody) stosowany w formie oprysku pokrywa szkodniki cienką, lepką powłoką, która utrudnia oddychanie, żerowanie, rozmnażanie, przemieszczanie się szkodników, co w konsekwencji powoduje ich śmierć.

 

                                                                             Stanisław Zabarski

 

Źródło:

- konsultacja z prof. dr hab. Gabrielem Łabanowskim

Czytany 191 razy Ostatnio zmieniany 09 listopada 2020