06 kwietnia 2018

Ver venit

Opracowanie: Krystyna Zierold
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Z każdym dniem w powietrzu coraz bardziej czuć wiosnę, rano budzą nas wpadające przez okna promienie słońca i chciałoby się pochować ciepłe swetry wraz z szaro-burym nastrojem. Przyroda budzi się do życia, powoli zabieramy się za planowanie budżetu na mały remont lub odświeżenie garderoby.

Niestety po zimie pozostały nieprzyjemne pamiątki :skóra jest przesuszona, zmęczona mrozem i dużymi różnicami temperatury. Ponadto nieodpowiednia dieta, uboga w witaminy i mikroelementy, odcisnęła się piętnem w postaci oponki wokół brzucha, szarej cery oraz ogólnego zmęczenia. Jak zatem zadbać o siebie i od czego zacząć przedwiosenny remanent?

Przede wszystkim zadbajmy o prawidłowe nawilżenie organizmu ,pijmy odpowiednią ilość wody, zrezygnujmy z kolejnej kawy na rzecz zielonej herbaty i ziołowych naparów. Pamiętajmy o doborze kosmetyków na wiosnę: zaopatrzmy się w dobry krem, balsam nawilżający, podarujmy swojej skórze chociaż raz w tygodniu serię domowych peelingów złuszczających stare komórki naskórka. Czytajmy etykiety lub poprośmy o radę eksperta w drogerii lub aptece, tak by nasze kosmetyki posiadały dobroczynne właściwości i stanowiły naturalne źródło mikroelementów, protein i witamin (m.in. A, E i B5), zapewniających skórze młodość i piękny wygląd. Nie oszczędzajmy na sobie! Zafundujmy sobie raz na jakiś czas relaksacyjną kąpiel z dodatkiem soli (co oczyści organizm z toksyn i pozwoli się odprężyć).

Jak mawia stare porzekadło :”w zdrowym ciele zdrowy duch!” Jednak jak ze wszystkim i w tym przypadku należy zachować rozsądek. Bo choć ostatnimi czasy bycie na diecie jest w modzie, często zapał do tego typu przedsięwzięć szybko nam spada. Unikajmy zatem wszystkich radykalnych diet i katowania się godzinami spędzanymi na siłowni. Zacznijmy metodą małych kroków: zamiast smażyć mięso częściej je gotujmy lub pieczmy, zrezygnujmy z nocnego podjadania, słodycze zastąpmy zdrowymi przekąskami. Pamiętajmy, że w zdrowej kuchni każdy może dla siebie znaleźć coś dobrego. Może warto spróbować kaszy zamiast smażonych ziemniaków, majonez zastąpić jogurtem naturalnym a batonika garścią nasion słonecznika lub orzechów? Nie bójmy się eksperymentować, ale też nie wywracajmy całej kuchni do góry nogami.  Optymistycznie, z pomocą przychodzi wiosna, powoli zaczną pojawiać się nowalijki, a przed naszym organizmem niełatwe przejście z zimowego do wiosennego trybu funkcjonowania, a to za sprawą niedoborów witamin.

Zimowa dieta uboga jest w żółte, zielone i czerwone warzywa i owoce, nie sprzyja zatem uzupełnianiu  beta karotenu, czyli prowitaminy A. Z niskim spożyciem warzyw i owoców równie często wiążą się niedobory witaminy C oraz kwasu foliowego (którego niedobór możemy odczuć pod postacią apatii i zmęczenia, a jest on witaminą, która stymuluje rozwój układu nerwowego ). Zimowy brak światła słonecznego pogarsza nasze samopoczucie w wyniku niedoboru serotoniny, która reguluje nastrój człowieka oraz w wyniku niedoboru witaminy D3. Latem całkowite zapotrzebowanie na witaminę D3 pokrywane jest w naturalny sposób poprzez syntezę w organizmie pod wpływem słońca, jednak w okresie jesienno-zimowym należy ją organizmowi dostarczyć. Jeśli zatem zaniedbaliśmy się zimą, należy zadbać o urozmaicenie potraw i zastosować u progu przedwiośnia kurację odżywiającą, która łączy odpowiednią dietę z suplementami. Sprytnym pomysłem jest zaopatrzenie się w wyciskarkę do soków, pozwala ona z wszystkich dostępnym warzyw i owoców przygotowywać koktajle witaminowe przez cały rok. Nie zaszkodzi odwiedzić apteki i pomyśleć o jakiś tabletkach uzupełniających niedobory mikroelementów. Jednak pamiętajmy, naszym największym przyjacielem jest tu rutyna, zadbajmy o to, by racjonalne odżywianie i suplementacja były systematyczne, a nasz organizm nam za to podziękuje.

Warto u progu wiosny wytyczyć sobie nowe cele: zacząć regularnie spacerować, wybrać się na wymarzoną wycieczkę, może zrobić coś co od dawna odkładaliśmy na później - to na pewno podniesie naszą samoocenę i poprawi komfort psychiczny. Dobrym pomysłem na wiosnę jest też zmiana fryzury, zakup pięknej torebki lub nowej szminki. Nic tak nie cieszy oka jak ładnie urządzone mieszkanie - spróbujmy sami tanim kosztem coś w nim pozmieniać lub dokupić kilka dodatków.

Jak mówi Nathaniel Branden „W systemie wartości człowieka nie ma nic ważniejszego, bardziej decydującego o jego rozwoju psychicznym, duchowym i emocjonalnym niż szacunek i miłość, którym darzy on samego siebie” . Sprawmy więc sobie na wiosnę kilka małych radości. Pozwólmy sobie na relaks, uśmiechajmy się, doceńmy każdy dzień. Ważne, by na wiosnę poczuć się ze sobą dobrze i być dumnym z podjęcia nowych wyzwań.

Wiele słuchaj, mało mów,

Jeśli chcesz, abyś był zdrów.

               

Czytany 467 razy

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.