30 czerwca 2017

Amarantus – roślina z przyszłością

Opracowanie: Magdalena Sowiżdrzał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Amarantus, zwany w Polsce szarłatem, zaliczany jest do najstarszych roślin na świecie. Roślinę tę uprawiano na nasiona już ponad 5000 lat temu. Charakteryzuje się szczególnie wysokimi wartościami odżywczymi i zdrowotnymi. Pod względem zawartości żelaza nie ma sobie równych. Zawiera go 5-krotnie więcej niż szpinak lub pszenica. Jest niezwykle cennym źródłem białka – lepiej przyswajalnego niż z mleka czy soi, a przy tym nie zawierającego glutenu. Wyróżnia się niezwykle drobną frakcją skrobi, pięć razy łatwiejszą do strawienia od skrobi zawartej w kukurydzy. Ze względu na swoją wartość odżywczą jest stosowany w piekarnictwie, przemyśle cukierniczym i farmaceutycznym. Amarantus zmniejsza ryzyko pojawienia się chorób układu krążenia. Dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych zmniejsza poziom cholesterolu we krwi i tym samym zapobiega chorobom serca oraz rozwojowi miażdżycy. Poza tym amarantus to źródło wapnia i magnezu. Włączenie amarantusa do swojej codziennej diety jest zalecane osobom, którym zależy na zgubieniu paru kilogramów. Szarłat zawiera bowiem duże ilości błonnika, który przyspiesza przemiany metaboliczne i reguluje pracę jelit.

Obecnie pola amarantusa spotkać można niemal we wszystkich zakątkach świata. Na większą skalę uprawia się go w Ameryce Północnej i Południowej, Azji Południowo-Wschodniej oraz w Afryce. W Polsce ponad 90% upraw znajduje się na Lubelszczyźnie. Zgodnie z klasyfikacją botaniczną szarłat nie jest zbożem, stąd nazwa pseudozboże. Najczęściej wykorzystywaną częścią amarantusa są nieco większe od maku jasnobrązowe nasiona. Dla środowiska naturalnego niezwykle istotną cechą szarłatu jest to, że pochłania dwukrotnie więcej dwutlenku węgla niż inne rośliny. Masowa uprawa może więc okazać się zbawienna dla przeciwdziałania skutkom efektu cieplarnianego.

Amarantus jest rośliną jednoroczną wymagającą gleb lekkich, żyznych, o neutralnym pH. Wymagania glebowe nie są jednak wysokie. Wystarczy klasa IV, V. Roślina ta lubi ciepło, słońce oraz wilgotną glebę. Dlatego wymaga stanowiska słonecznego oraz regularnego podlewania zwłaszcza w okresie suszy. Nasiona amarantusa wysiewa się wprost do gruntu pod koniec maja lub z rozsady (wysiew do inspektu w kwietniu i przesadzanie z końcem maja). Amarantus zakwita w czerwcu i kwitnie do końca jesieni, kiedy temperatura spadnie poniżej 7-5°C. W płodozmianach amarantus może zastępować zboża, gdyż pozostawia po sobie bardzo dobrze odchwaszczone stanowisko, z dużą masą resztek pożniwnych ulegających szybkiej mineralizacji, a ponadto niewiele jest patogenów oddziałujących na niego i z tego względu wpływa fitosanitarnie na glebę.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że uprawa amarantusa jest opłacalna. Otóż plony z jednego hektara to nawet trzy tony nasion, których cena przewyższa w skupie cenę pszenicy nawet trzykrotnie, a utrzymanie uprawy nie jest droższe. Jedyny kłopot, z jakim borykają się rolnicy, to czyszczenie oraz suszenie nasion tak, aby nie spleśniały. Należy robić to niezwłocznie tuż po zbiorach. Uprawa amarantusa jest niezwykle korzystna, zwłaszcza w dobie fascynacji produktami ekologicznymi, a uprawa amarantusa jest uprawą ekologiczną z uwagi na to, że roślina nie toleruje nawozów mineralnych (pestycydów).

W Polsce dostępne są mąka, nasiona i popping, czyli prażone jak popcorn ziarna amarantusa. Dodanie mąki z szarłatu poprawia jakość wypieków, pozwala wyeliminować większość chemicznych dodatków, przedłuża okres trwałości, a ponadto nadaje wyśmienity orzechowy smak. Może być też stosowana do wyrobu np. makaronów czy pieczywa oraz do sałatek i zup. Z kolei popping doskonale smakuje z jogurtem, kefirem lub mlekiem. Nasiona mogą być natomiast wykorzystywane jako składnik różnego rodzaju potraw gotowanych, duszonych oraz zapiekanek. Można z niego wytwarzać „amarantusowe masło”, majonez, a także mleko dla alergików. Dlatego warto zaprzyjaźnić się ze zbożem XXI wieku.

Materiały źródłowe:

  • Deryło S., Chudzik Ł. „Wpływ przedsiewnej uprawy roli i pielęgnacji na zachwaszczenie łanu szarłatu uprawnego”.
  • Roszewski R. „Nowe rośliny uprawne – Amaranthus”.
  • www.poradnikzdrowie.pl, www. twojepole.pl, www.sadzonkikwiaty.pl
Czytany 358 razy Ostatnio zmieniany 01 lipca 2017

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.